zegarki srebrne męskie

Jak wygląda sama manufaktura i proces produkcji zegarków przekonaliśmy się rok temu, podczas naszego 'Road Trip' - pełną relację możecie przeczytać TUTAJ. Warto przypomnieć, że obecnie firma należy do Swatch Group, wytwarza bardzo dobre jakościowo zegarki (można je umieścić gdzieś pomiędzy Blancpainem a Omegą) i niestety póki co nie jest obecna na rynku polskim. Jest kilka stylistycznych detali, które znakomicie definiują całą kolekcję Portuguese: minutowy ring okalający tarczę, zwany Railway Track (z racji tego, że przypomina tory kolejowe), nakładane na tarczę arabskie indeksy o charakterystycznym kroju czcionki oraz, również aplikowane ręcznie na powierzchnię tarczy, prostokątne indeksy godzinowe z masą luminescencyjną. Gdybym miał wybierać, zdecydowanie wolałbym kupić najprostszy i najtańszy model Carrery bez chronografu. W 2021 roku jednak TAG Heuer pokazał nową, odświeżoną wersję flagowego nurka, o której na CH24 pisaliśmy już TUTAJ. Seiko do takiej pozycji marki bardzo daleko, ale przecież nie marka decyduje de facto o jakości danego zegarka – o tym decydują (a przynajmniej powinny) detale. Z tych samych względów to idealna propozycja na co dzień dla kogoś, kto ceni sobie nawiązania do przeszłości oraz szuka zegarka szwajcarskiego w jak najlepszym stosunku jakość/cena. DS-1 kosztuje 3 140 PLN. Choć nieco bardziej podobał mi się design tarczy poprzedniej wersji Master Compressor Chronograph (bardziej 'sportowy'), to i nowej odsłonie ciężko cokolwiek zarzucić. Zwyczajowo dość 'zajęta' tarcza typowego chronografu typu three-compax (tzn. z trzema totalizatorami) tutaj jest maksymalnie czytelna i 'charakterna' zarazem – a to efekt do uzyskania niełatwy.
Nazwa firmy pochodzi od królewskiej dynastii Tudorów, która rządziła Anglią w latach 1485 – 1603. Na przestrzeni dekad Tudor zaprezentował sporo zegarków typu Submariner, z których część wykorzystywana była przez Francuską Marynarkę Wojenną, a konkretniej przez nurków w latach 60., a także przez US Navy i Navy Seals. Wizualnie werkowi doskonale robi rodowany na ciemnoszary kolor wahnik, nadający nieco sportowego sznytu eleganckiej w sumie całości. Reszta projektu cyferblatu sprowadza się do małych, nałożonych indeksów godzinowych, skromnie wypełnionych lekko beżową w odcieniu luminową (świecącej na zielono) i otoczonego ramką, prostokątnego okienka datownika, który zaopatrzono w biały dysk z czarnymi, czytelnymi cyframi. Formę indeksów powielono w prostych wskazówkach, również wypełnionych małą ilością substancji świecącej. replica omega speedmaster ScubaTec dostępny jest na bransolecie lub gumowym pasku. Z racji tego, że do tej pory na ogół testowaliśmy zegarki na bransoletach, tym razem wybrany został wariant z czarnym, gumowym paskiem w którym wytłoczono, a następnie zabarwiono na niebiesko nazwę modelu i otaczające ją linie. Pasek sprawował się doskonale – był miękki, lekki i nie po ponad 2 tygodniach na nadgarstku nie nosił żadnych śladów użytkowania. Sam cyferblat ma niespotykany kolor - wydaje się być srebrny, ale przy odpowiednim kącie mieni się szampańskim złotem. Na jego udekorowaną szlifem słonecznym powierzchnię trafiły nakładane, polerowane indeksy o ciekawym kształcie. W górnej części znajdziemy vintage logo Heuer - kolejne świetne posunięcie - a w dolną część wkomponowano małe okienko daty.
Raczej nie byłoby możliwe zbudowanie tak cienkiego automatu z tradycyjnym, centralnie mocowanym wahnikiem. Chopard zastąpił go high-endowym mikrorotorem - rozwiązaniem, które kojarzy się od razu z zegarmistrzostwem z wyższej półki. Mały, złoty, elegancko giloszowany rotor z logo L.U.C wpuszczony jest w mechanizm i zamocowany na łożysku zaraz nad kołem balansowym. W poprzedniej recenzji na CH24 debatowaliśmy na temat zegarkowej klasyki i tego, jak uniwersalne mogą być takie zegarki... no i czemu w gruncie rzeczy są bardzo sexy. Za przykład posłużył A. Lange & Sohne 1815 Thin Honeygold, który za sprawą prostego stylistycznego zabiegu, z zegarka stricte eleganckiego przekształcił się w klasyka smart-casual - jak? O tym możecie poczytać TUTAJ.