Sam stoper obsługuje się (przyjemnie) przyciskami umieszczonymi standardowo na godz. 2 i 4 koperty. Ich gładka, ładnie zaokrąglona powierzchnia stanowi kolejne nawiązanie do modeli sprzed lat. Do tego roku Tudor w swoich zegarkach posiłkował się mechanizmami ETA ( z modułami od firm Soprod i Dubois Depraz). Czy to źle? Nie. Uważam, że to sprawdzone, zwykle bezawaryjne werki, dzięki którym producenci mogą utrzymać rozsądne ceny. Nie zmienia to faktu, że hasło 'in-house' zyskało pewną magiczną moc i zdecydowanie podnosi prestiż. Sercem zegarka jest kaliber 5100. Manufakturową, zbudowaną ze 172 komponentów konstrukcję opatrzono Pieczęcią Genewską (PG) - prestiżowym znakiem potwierdzającym wysoką jakość i spełnienie wyśrubowanych kryteriów. Ponieważ AP w swojej nowej kolekcji kompletnie pominął stal, wszystkie zegarki zrobione są z metali szlachetnych. CODE 11.59 Chronograph ma kopertę wykonaną z białego, 18ct złota. Obudowa ma 41 mm średnicy, 12,6 mm grubości i skromne 30 m wodoszczelności. Jej forma pozornie jest okrągła, ale to tyczy się tylko wąskiego, od góry wypolerowanego bezela i dekla. Tak jak już zdążył do tego przyzwyczaić, Tudor oferuje zegarek z trzema opcjami paska: stalową bransoletą, granatowym paskiem ze skóry lub granatowo-srebrnym, nylonowym NATO. Na potrzeby recenzji (i z racji obecnej sytuacji) Tudor wysyłał dziennikarzom zegarek w ostatniej z nich. Niestety najmniej ciekawej. Rolex, mimo swojego bardzo mocno przemysłowego sposobu produkcji, niemal miliona powstających rocznie czasomierzy i dość wtórnego, praktycznie niezmienionego designu, ma rzesze fanów, perfekcyjną płynność finansową i wielkie poważanie – dowodem tego ostatniego niech będzie choćby niedawna aukcja domu Christie’s i stalowa Daytona sprzedana za ponad $1.000.000USD.
Prim to marka, która w Polsce wielu osobom kojarzy się będzie z zegarkami i budzikami z czasów PRL, których głównymi zaletami była mało skomplikowana konstrukcja i łatwość w naprawie; minusem natomiast nieco toporna jakość wykonania, typowa dla tamtych czasów (przynajmniej jeżeli chodzi o produkcję w bloku wschodnim). Myślę, że najważniejszą opcją są powiadomienia. Wibracja oraz towarzysząca jej informacja na wyświetlaczu pozwalają dyskretnie zerknąć na nadgarstek nawet podczas spotkania. Powiadomienia – w zależności od preferencji użytkownika - mogą dotyczyć zarówno nowych maili, SMSów, wiadomości na Facebooku i Instagramie, jak i np. replica Omega Seamaster Uhren Tak jak wspomniałem wcześniej, 60 lat temu Certina po raz pierwszy zastosowała w zegarku system DS. Na rozwiązanie to składa się zestaw wysokiej jakości uszczelek – pod deklem, przy szkle oraz aż dwie uszczelki w najbardziej newralgicznych miejscach – na wałku oraz przy koronce. Mnogość rodzajów wykończenia oraz gra światła na wskazówkach i indeksach sprawiają, że tarcza Baltica sprawia wrażenie 'bogatości' zegarków z wyższej półki. Sam kolor cyferblatu może się bardzo podobać, ze względu na swą niejednoznaczność – ni to szary, ni to morski – na pewno ciekawy i rzadko spotykany, odróżnia się od popularnych niebieskich i błękitnych cyferblatów. Prawdziwym 'dziełem sztuki' użytkowej, nad którym mógłbym rozpływać się godzinami jest klamra Glidelock. Określana mianem 'krokodylka', pozwala w ciągu kilku sekund – nawet bez zdejmowania zegarka z nadgarstka - skrócić lub rozszerzyć bransoletę w całkiem pokaźnym przedziale (do 2cm, co 2mm).
Kolejno powstawały werki chrzczone symbolami 1969 i CH-80, ale żaden z nich nie wszedł do seryjnej produkcji. Chevenez popadło w lekkie zapomnienie, i dopiero pojawienie się Bivera tchnęło w projekt oraz pokaźną finansową inwestycję nowe życie. Choć sam werk nie odznacza się jakąś niespotykaną urodą – jest po prostu poprawnie wykończony – obecnie spotkać go można w wielu innych zegarkach marek należących do Swatch Group i wydaje się być udaną konstrukcją. Co ważne, oprócz wydłużenia rezerwy chodu zastosowano tu także krzemowy włos balansu, dzięki któremu mechanizm stał się bardziej odporny na działanie pól magnetycznych.