Oferowany w komplecie z dwoma paskami, skórzanym i parcianym, wyceniony został na ~4 000 PLN (880 EUR). Omega, chcąc zapewne podkreślić wyjątkowość najnowszego członka rodziny De Ville, przygotowała 3 modele tylko w złotych kopertach. Poza złotem białym i żółtym (które swoją drogą coraz mocniej wraca do łask) przygotowano też wersję w złocie, które nazywa się 'Sedna Gold'. Ten 18ct stop złota, palladu i miedzi ma bardzo przyjemną, ciepłą barwę z wyraźnie różowym odcieniem. Odchyłka obserwowana gołym okiem nie wyniosła więcej niż 1 -2 sekundy na dobę. Warto zaznaczyć, że pracujący chronograf nie ma znaczącego wpływu na dokładność zegarka. Czy wolałbym, żeby B&R postarał się o manufakturowy silnik – pewnie tak, ale to miałoby znaczący wpływ na cenę. Dla firmy stawiającej sobie za zadanie konstruowanie idealnych zegarków sportowych, mechaniczny stoper był ruchem nieuniknionym – wszak żadna inna znana zegarmistrzostwu komplikacja nie ma tak mocnego związku ze sportem, jak chronograf pozwalający na odmierzanie wybranych odcinków czasu np.: czasu nurkowania czy czasu okrążenia wyścigu samochodowego. replica cartier ballon-de-cartier horloges Oznacza to, że nagły ruch ręką może wprawić go w ruch, który potrwa dobrych kilkanaście sekund i – co może niektórym osobom przeszkadzać - będzie przy tym słyszalny. Na plus zaliczam jednak o wiele lepsze kumulowanie energii. Na co dzień zdarza mi się sporo czasu spędzać przed komputerem. To z kolei – w przypadku Calibre 12 - przekładało się na zatrzymanie zegarka.
Choć propozycja FC (Frederique Constant) jest do owego PP łudząco podobna (z pominięciem komplikacji) ma jeden niezaprzeczalny atut – kosztuje jakieś 60 razy mniej, oferując przy tym naprawdę rewelacyjny kawałek mechanicznego zegarmistrzostwa. Nazwa stanowi nawiązanie do zegarków Tudor Oyster Prince, używanych podczas wyprawy Brytyjczyków na Północną Grenlandię w połowie minionego stulecia. Od strony wizualnej natomiast można próbować się doszukiwać podobieństwa do modelu Tudor Ranger II z lat 70. XX wieku. Napisałem próbować, ponieważ North Flag to zegarek nowoczesny i wykonany z użyciem współczesnych technologii. Dość spora kwota, jaką trzeba wyłożyć na jeden ze 100 limitowanych egzemplarzy, wymaga pewnej dozy fantazji i - w pewnym stopniu - irracjonalności, ale zdecydowanie decyzja i zegarek są tego warte. Otrzymana wersja, dzięki zastosowaniu tytanu, okazała się bardzo lekka i przez to niezwykle komfortowa w codziennym użytkowaniu. Kiedy później wróciłem do swojej PO, poważnie odczułem jej ciężar. Przeszkadzało mi natomiast zbyt dużo polerowanych lub błyszczących elementów (bezel, szkiełko i ogniwa bransolety), choć to oczywiście kwestia gustu. Gdyby poszukać na rynku modeli konkurencyjnych, to w cenie Blackshielda takowej nie uświadczymy. Za ceramiczną (w pełni, łącznie z tarczą, przyciskami, koronką i klamerką) Omegę Speedmaster 'Dark Side of The Moon' zapłacić trzeba ponad dwa razy więcej.
12 miesięcy później Baume dorzucił do oferty model z czarną tarczą i złotymi detalami – i, mówiąc kolokwialnie, szczęka mi opadła i zatrzymała się na butach. Choć zazwyczaj nowy kolor to tylko kosmetyczny detal, czarno-złoty Capeland Flyback to zupełnie odmieniony, inny zegarek. Całość świeci na niebiesko intensywnym, jaskrawym światłem i przyznaję, że choć do tego typu luminescencyjnych tarcz nastawiony jestem raczej mało entuzjastycznie, tu robi pozytywne wrażenie.